W ostatnich latach minimalistyczny sprzęt do biegania zdobył coraz większe uznanie, szczególnie wśród ultramaratończyków. Zastanawiam się, jakie elementy są kluczowe w minimalistycznej filozofii biegania na długich dystansach? Czy naprawdę można zredukować wagę ekwipunku bez utraty komfortu i bezpieczeństwa? Wydaje mi się, że odpowiednie podejście do sprzętu może nie tylko poprawić wydajność, ale również zminimalizować ryzyko kontuzji. Podzielcie się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat tego, co naprawdę warto mieć przy sobie podczas ultramaratonu.