Mieszanka ziół to nie wszystko. Kluczowym elementem jest również odpowiednie przechowywanie i stosowanie. Osobiście uważam, że warto zainwestować w mały destylator, który pozwoli na uzyskanie hydrolatów z własnych ziół. Hydrolaty, takie jak różany czy z nagietka, mają właściwości nawilżające i kojące, które są nieocenione w pielęgnacji. Do tego można je wzbogacić o naturalne konserwanty, jak witamina E, aby przedłużyć trwałość kosmetyków. Warto również testować różne proporcje ziół, aby znaleźć te najlepsze dla swojej skóry. Nie zapominajmy o tym, że naturalne nie znaczy mniej skuteczne, wręcz przeciwnie!