Zdecydowaliśmy się na organizację naszego ślubu w duchu „zero waste”, ale pojawiło się wiele wątpliwości, jak to zrealizować w małym lokalu. Dążenie do minimalizacji odpadów w tym wyjątkowym dniu wydaje się być wyzwaniem, zwłaszcza gdy myślimy o dekoracjach, cateringu i zaproszeniach. Czy są jakieś konkretne pomysły na proekologiczne rozwiązania? Może ktoś z Was organizował już podobne wydarzenie i ma do podzielenia się doświadczeniami? Chciałabym dowiedzieć się, jakie lokalne miejsca polecacie i jak można je dostosować do takiej wizji.